Puls Biznesu, 2009-12-24
Po trudnym teście jesteśmy silniejsi
Jako ekonomista życzę sobie, żeby moje prognozy nie odstawały za bardzo od rzeczywistości. Przedsiębiorcom, lecz nie tylko, życzę, by w 2010 r. spełniały się tylko optymistyczne prognozy, oraz tego, by za rok, dwa, trzy podatki były najwyżej takie jak obecnie. Innymi słowy, by walka z wysokim deficytem budżetowym nie odbywała się przez kieszeń podatnika.
Życzenia Marcina Mroza, głównego ekonomisty Fortis Banku, ukazały się w materiale przedstawiającym prognozy i życzenia przedstawicieli świata biznesu na rok 2010.
