Puls Biznesu, autor: Jacek Kowalczyk, 2010-06-01

Gospodarka zwalnia, ale ma nowy silnik


Zagraniczny handel nie jest już motorem. Główną rolę gra rynek wewnętrzny

Lekkie wyhamowanie wzrostu gospodarczego to tylko wypadek przy pracy - uspokajają ekonomiści.

Początek roku przyniósł zmianę na stanowisku motorniczego w polskiej gospodarce. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) pokazują, że główną siłą napędową zaczyna być popyt krajowy. Słabnie natomiast popyt zagraniczny, który do tej pory odpowiadał za wzrost gospodarczy.

- Zapasy najpierw ciągnęły gospodarkę w dół, a teraz są dla niej podporą - mówi Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku. Mimo podwyższonego bezrobocia nieźle radzi sobie też konsumpcja. Była w pierwszym kwartale o 2,2 proc. wyższa niż rok wcześniej.

 - Wyhamowanie ma głównie związek z wyjątkowo srogą zimą. Wiele inwestycji zostało wstrzymanych. Widać to w słabych wynikach budownictwa. Na szczęście te inwestycje będą teraz nadrabiane - przekonuje Marcin Mróz.

Logowanie

rejestracjazapomniałeś hasła?

© 2012 BNP Paribas Bank Polska SA