Dziennik, autor: Katarzyna Pieniądz, 2008-10-29
Złoty umocnił się dzięki rządowej deklaracji
Po horrorze, jaki w ubiegłym tygodniu przeżyli inwestorzy ze zdumieniem obserwujący zjazd złotego w dół, nadeszły wreszcie oznaki poprawy sytuacji na rynku walutowym. Wczoraj złoty znów zyskał na wartości. Wobec euro umocnił się o 3,5 proc, a w stosunku do dolara o 2,6 proc. Z ulgą mogli odetchnąć kredytobiorcy, bo polska waluta zyskała 3,18 proc. w stosunku do franka szwajcarskiego.
Eksperci nie mają wątpliwości jasne i czytelne deklaracje o przyjęciu wspólnej waluty będą ciągnąć polską walutę w górę. Podkreślają jednak, że trzeba więcej pracy i konkretów, bo nawet najbardziej optymistyczne deklaracje nie wystarczą, by umocnić złotego na dłużej.
- Wczorajsze zapewnienie premiera Donalda łuska, że 1 stycznia 2012 r. przyjmiemy euro, to bardzo pozytywny sygnał i w ciągu dnia mógł umocnić złotego. Jednak jeszcze nie czas na euforię na rynkach. Dopiero gdy zniknie ryzyko polityczne i będzie zgoda opozycji na zmianę konstytucji, inwestorzy zaczną trwale przychylnie oceniać złotego - uważa główny ekonomista Fortis Banku Marcin Mróz.
To jednak może potrwać, bo ostatnie wypowiedzi zarówno polityków Prawa i Sprawiedliwości, jak i prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie pozostawiają wątpliwości przystąpienie do strefy euro w terminie proponowanym przez rząd jest nie po ich myśli.
