Dziennik, autor: Janusz K. Kowalski, s. 2/TWSJ, 2008-06-26
Droższe kredyty i jeszcze silniejszy złoty
Czwarta w tym roku, a ósma od kwietnia ubiegłego roku podwyżka stóp podniesie koszty kredytów. Mogą się sprawdzić prognozy, według których stopy wzrosną jeszcze raz albo dwa razy - do 6,5 proc. To sprawi, że kredyty we frankach szwajcarskich będą jeszcze atrakcyjniejsze niż obecnie. Optymiści obstawiają jednak, że RPP zakończyła już proces zacieśniania polityki pieniężnej.
Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Bank Polska
Decyzję o podwyżce stóp procentowych trudno uznać za zaskakującą. Sygnały napływające z gospodarki wciąż wskazują bowiem, że ryzyko utrzymywania się inflacji na wysokim poziome jest na tyle znaczące, iż wymaga zdecydowanych działań władz pieniężnych. Co więcej, dostępne obecnie dane sugerują, że w ciągu nadchodzących kwartałów sytuacja gospodarcza wciąż będzie sprzyjać eskalacji napięć inflacyjnych. Dlatego też czerwcowa podwyżka stóp nie jest moim zdaniem ostatnia. Choć ton komunikatu opublikowanego po spotkaniu RPP wskazuje, że w najbliższych miesiącach stopy procentowe powinny pozostać bez zmian, to wciąż widzę duże szanse na to, że do końca tego roku będzie miało miejsce dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Wzrost stopy referencyjnej do 6,5 proc. jeszcze przed końcem tego roku jest bardzo prawdopodobnym scenariuszem. Przy czym warto podkreślić, że istnieje całkiem spore ryzyko, iż również poziom 6,5 procent może nie zakończyć obecnego cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.
