Dziennik, autor: Janusz Kowalski, 2008-10-31

Ekonomiści radykalnie tną prognozy wzrostu gospodarki


Zdecydowanie słabnie tempo wzrostu gospodarczego Polski. Z opublikowanej wczoraj projekcji inflacyjnej NBP wynika, że w 2009 r. może ono wynieść tylko 2,8 proc. To aż o 2 pkt proc. mniej od rządowej prognozy zapisanej w projekcie przyszłorocznego budżetu.

Co ciekawe - NBP w tej czarnej wizji nie jest osamotniony. Także Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku, jest przekonany, że może się spełnić czarny scenariusz NBP. - W obecnej sytuacji trudno zrozumieć, dlaczego resort finansów nadal utrzymuje tak optymistyczną prognozę dynamiki wzrostu gospodarczego - podkreśla Mróz. Twierdzi, że na pewno odczujemy spowolnienie w gospodarce europejskiej, która jest dla nas najważniejsza.

Według NBP w przyszłym roku bezrobocie może się zwiększyć do 9,9 proc. z 7,8 proc. w tym roku.
Również Bank Światowy ocenia, że w przyszłym roku PKB naszego kraju zwiększy się o 4 proc. Jego eksperci twierdzą przy tym, że Polska ma stabilne fundamenty gospodarcze, silny system finansowy, a czynnikiem wzmacniającym naszą gospodarkę jest mapa przyjęcia euro. Prognozy głównych ekonomistów banków.

Logowanie

rejestracjazapomniałeś hasła?

© 2012 BNP Paribas Bank Polska SA