Puls Biznesu, autor: Jacek Kowalczyk, 2008-05-15

Premierze, niech pan nie mięknie


Pensje w sferze publicznej są wyższe i rosną szybciej niż w prywatnej. Dla gospodarki to fatalny znak - mówią ekonomiści. W I kw. przeciętna pensja wyniosła ponad 3,5 tys. zł i była o 12,2 proc. wyższa niż rok wcześniej - wynika z danych GUS.

Czym może grozić wyścig płac w sektorze publicznym? Po pierwsze
- nierównowagą w finansach państwa.
- W sektorze publicznym zachodzą te same zjawiska, co w firmach prywatnych
- oderwanie się dynamiki wynagrodzeń od dynamiki wydajności wpędza pracodawcę w kłopoty. Jego koszty rosną szybciej niż dochody, staje się mniej konkurencyjny - tłumaczy Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku.

Tyle że tu pracodawcą jest państwo. Wysokie koszty musi więc wziąć na siebie budżet. Po drugie - wzrost wynagrodzeń wzmacnia presję inflacyjną.

Logowanie

rejestracjazapomniałeś hasła?

© 2012 BNP Paribas Bank Polska SA