Kredyt, leasing i wynajem samochodów online – jak dziś wygląda poszukiwanie i finansowanie aut?

Kiedyś oszczędzało się na auto, kupowało samochód i jeździło nim przez wiele lat. Dziś rynek samochodowy wygląda zupełnie inaczej. Jak wynika z rozmowy ekspertów finansowania motoryzacyjnego – coraz częściej korzystamy z produktów takich jak kredyt, leasing i najem długoterminowy auta, które są dostępne online.
Kamila Soćko-Włodek, Head of Direct Retail Sales w Arval oraz Tomasz Lipiński, Dyrektor Biura Rozwoju Sprzedaży Internetowej Mobility w Banku BNP Paribas byli gośćmi Macieja Samcika w podcaście „Subiektywnie o Finansach”.
Sprawdź, jakie tematy poruszyli rozmówcy. Dowiedz się, w jaki sposób klienci indywidualni oraz firmy poszukują i finansują samochody.
Dzisiaj auta kupuje się inaczej – jak zmienił się rynek samochodowy?
Własność przestała być jedyną drogą do posiadania auta – obecnie samochody w Polsce trafiają do użytkowników również poprzez produkty finansowe. Jak mówi Tomasz Lipiński – według statystyk niecałe 20% nowych samochodów w Polsce kupują klienci indywidualni – za gotówkę i na kredyt.
Pozostałe ponad 80% zarejestrowanych jest na firmy, choć wiele z tych aut trafia później w formie najmu do osób prywatnych prowadzących indywidualną działalność gospodarczą.
Skąd wynika zainteresowanie najmem samochodów?
Po pierwsze, auta zdrożały zwłaszcza w okresie pandemii i tuż po niej. Po drugie, zmienił się model użytkowania. Kiedyś kupowaliśmy auto „na lata”, a obecnie zmiana środka transportu jest częstsza. Kolejną kwestią, jest wygoda, przewidywalność kosztów i oszczędność czasu, bo miesięczna rata daje dostęp m.in. do serwisu i ubezpieczenia. Klient nie musi szacować kosztów przeglądów ani martwić się, ile auto będzie warte za trzy lata.
Chińskie marki samochodowe na polskim rynku
Warto dodać, że nowym zjawiskiem na rynku motoryzacyjnym jest popularność chińskich marek – i jak dodaje Tomasz Lipiński – jest to widoczny trend. W kwietniu w pierwszej piętnastce najlepiej sprzedających się modeli w Polsce znalazła się marka chińska, a w pierwszej dwudziestce jest ich kilka – wyprzedzają producentów od lat kojarzonych z czołówką sprzedaży.
Kredyt, leasing czy najem auta – jakie są główne różnice?
Zakup na kredyt oznacza auto na własność od pierwszego dnia. Jednak serwis, ubezpieczenie, opony i wartość odsprzedaży pozostają po stronie kupującego. Leasing auta to przede wszystkim narzędzie dla przedsiębiorców. Połowa klientów leasingowych to firmy z sektora MŚP, które wliczają raty w koszt działalności. Od początku zakładają oni, że staną się właścicielem auta i biorą na siebie ryzyko jego przyszłej wartości rynkowej.
Wynajem auta różni się od leasingu kwestią wartości samochodu po zakończeniu umowy – to ryzyko bierze na siebie firma finansująca. W ramach jednej raty klient dostaje pełny pakiet: serwis, ubezpieczenie, assistance, wymianę opon, a w razie awarii auto zastępcze. Po zakończeniu umowy auto można oddać lub wykupić po cenie rynkowej.
Wynajem aut dla klientów indywidualnych i firm w Arval
Jak zauważa Kamila Soćko-Włodek, jeszcze 2-3 lata temu do Arval w ciągu miesiąca zgłaszało się kilkanaście osób prywatnych zainteresowanych najmem auta. Dziś to już około 200 klientów indywidualnych miesięcznie. Są to osoby, które mają potrzebę korzystania z nowego samochodu i wygody wynikającej z benefitów oferty Arval.
Ciekawą opcją dla kierowców, którzy nie chcą wieloletniego zobowiązania, jest wynajem średnioterminowy Arval Flex – najem auta na dwa lata z miesięcznym okresem wypowiedzenia. To sposób, by przetestować nową technologię np. elektryka, bez ryzyka klasycznej, kilkuletniej umowy. Z oferty mogą skorzystać zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorcy – wyłącznie na platformie mamyGO.
Drugim rozwiązaniem jest oferta samochodów używanych w najmie Arval Re-Lease. Auta, które wracają do floty po zakończonych umowach są selekcjonowane i sprawdzane, a następnie trafiają z powrotem do klientów. Otrzymują oni: serwis, ubezpieczenie i znaną historię pojazdu, co eliminuje typowe ryzyko zakupu auta z drugiej ręki.
Zakup w salonie samochodowym czy w serwisie internetowym?
Są klienci gotowi podjąć decyzję o zakupie samochodu bez wizyty w salonie sprzedaży. Zastępują ją oglądaniem recenzji konkretnych modeli w serwisach takich jak YouTube, przeglądaniem ofert i rozmową z doradcą. W ten sposób kupują głównie ci, którzy nie chcą tracić czasu na wielogodzinnym oglądaniu pojazdów w salonach samochodowych.
Na platformie agregującej oferty mamyGO, wszystko odbywa się w jednym miejscu, a cały proces łącznie z analizą kredytową i podpisaniem umowy można zamknąć zdalnie.
Nadal znaczna część kupujących, zwłaszcza w przypadku aut używanych, woli zobaczyć pojazd na żywo. Jednak niezależnie od wybranej ścieżki zakupu, klienci oczekują przede wszystkim wygody, łatwego dostępu do informacji i formy finansowania, która będzie odpowiadać ich potrzebom.
