WIG20, S&P 500, złoto, dolar. Co widać na wykresach? Zapis webinaru

Spis treści
Po dynamicznym 2025 roku i mocnym początku 2026 r. rynki finansowe wyraźnie się stabilizują. Czy to tylko chwilowa pauza, czy zapowiedź korekty? W webinarze Dariusz Wieczorek i Michał Krajczewski analizują sytuację na giełdach, rynku walut, złocie oraz polskich indeksach, szukając odpowiedzi na kluczowe pytania inwestorów. Obejrzyj webinar lub przeczytaj transkrypcję!
Transkrypcja webinaru
Dariusz Wieczorek
Dzień dobry państwu, Dariusz Wieczorek. Zapraszam na kolejny program „Prosto z Parkietu”. Dzisiaj porozmawiamy o sytuacji na rynkach, która po kilku burzliwych sesjach się stabilizuje. Na azjatyckich giełdach indeksy rosną, wyznaczają nowe szczyty. Zaczęły odbijać kursy amerykańskich spółek technologicznych. Indeks S&P 500 jest tuż pod styczniowym szczytem. Nasze Wigi – WIG i WIG20 – również są blisko rekordowych poziomów osiągniętych w ubiegłym tygodniu. Czy po tak rewelacyjnym 2025 roku i bardzo dobrym w sumie początku 2026 roku przyjdzie jakaś głębsza korekta, czy w dłuższym terminie hossa, którą obserwujemy na rynkach, ma szansę się utrzymać? Zapraszam na rozmowę. A moim i państwa gościem jest Michał Krajczewski, kierownik Zespołu Doradztwa Inwestycyjnego w Biurze Maklerskim BNP Paribas. Cześć Michał.
Michał Krajczewski
Dzień dobry, witam państwa.
S&P 500 i Wall Street – konsolidacja zamiast hossy?
Dariusz Wieczorek
Michał, jak zwykle się spotykamy, ty przygotowujesz nam ciekawe wykresy. Również dzisiaj mamy sześć takich wykresów. Przejdźmy od razu może do najważniejszego rynku – rynku amerykańskiego. No dosyć sporo się dzieje. Tak jak wspomniałem, ten 2025 rok był rewelacyjny na rynkach. Początek tego roku też wypada dobrze. Były takie chwile ostatnio, trochę burzliwe i trochę zamieszania. Dosyć dużo działo się na surowcach, na kryptowalutach, umocnił się dolar, pojawił się nowy kandydat na szefa FED-u. Pojawiły się też wyniki spółek technologicznych, które były dobrze przyjmowane, ale też pojawiały się mocne przeceny tych spółek. Jak w tej chwili patrzysz na tę amerykańską giełdę, na ten główny indeks S&P 500? Widzimy, że przygotowałeś właśnie wykres S&P 500 i widzimy, że ten indeks tak się konsoliduje w ciągu ostatnich chyba półtora miesiąca.
Obejrzyj inne webinary Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas
Michał Krajczewski
Rzeczywiście, nawet nie mamy połowy lutego, a wydarzeń tyle, co za cały kwartał. Co tydzień jakieś nowe wydarzenie geopolityczne, polityczne, ekonomiczne. Teraz mamy wyniki spółek za czwarty kwartał. Jeżeli chodzi o rynki zagraniczne, to właśnie trwa dyskusja o wpływie polityki Trumpa na przypływy kapitału, być może z rynku amerykańskiego na inne, o czym pewnie jeszcze w dalszej dyskusji powiemy. Tak samo pojawia się pytanie o niezależność FED-u i politykę FED-u pod nowym kierownictwem – to też na różne klasy aktywów wpływa.
Pod spodem, jeżeli patrzymy na wykres S&P 500, tej dużej zmienności de facto nie widać. Tutaj indeks konsoliduje się.
Dariusz Wieczorek
Ale ten indeks porusza się w takim lekkim kanale wzrostowym, wcale nie szerokim zakresie.
Michał Krajczewski
Powiedziałbym, że zmienność na pojedynczych sesjach była widoczna, np. przy wypowiedziach Trumpa o Grenlandii czy wyprzedaży spółek technologicznych na pojedynczych sesjach, ale generalnie patrząc na poziom VIX-u czy rozpiętość tych wahań na wykresie, to nie jest dużo.
Natomiast pod spodem więcej się dzieje. Tu pewnie jeszcze omówimy sam sektor technologiczny, ale generalnie widzimy na rynkach zagranicznych rotację kapitału. Przede wszystkim, rynki poza Stanami Zjednoczonymi rosną mocniej, to po pierwsze. Po drugie, w samym indeksie S&P 500, to odbicie widziane do października, tutaj przewodziło dosyć wąskie grono spółek technologicznych, kompleks związanych z rozwojem sztucznej inteligencji.
W listopadzie mieliśmy pierwszą lekką korektę w tym temacie. Spółki związane z kryptowalutami, te typu high growth, bardziej spekulacyjne, dosyć mocno spadły i w niektórych branżach, o których teraz mówię, te spadki się dalej pogłębiają, bo kryptowaluty przykładowo dalej są raczej w bessie, część tych branż odbiła.
Natomiast widać raczej taką rotację kapitału, realizację zysków na ubiegłorocznych wygranych (czyli sektor technologiczny, nowa ekonomia) a rotację kapitału do tych lagujących, będących w tyle sektorów „starej ekonomii” – spółek, które budują centra danych, w ostatnim czasie widzimy silniejsze zachowanie się spółek surowcowych, przemysłowych, energetycznych, które wyznaczają nowe rekordy. A NASDAQ na przykład jest cały czas w konsolidacji. Widać więc zmianę relatywnej siły. Być może jeszcze trochę na zapas odpowiadając na Twoje pytanie ze wstępu, czy oczekujemy jakiejś korekty, powiem trochę jak typowy analityk, korekta zawsze może wystąpić, natomiast na razie widzimy korektę wewnątrz rynku, patrząc na tę rotację w środku.
Uważam, że jest to zdrowe, bo mamy rozszerzenie hossy – nie 5-10 spółek ciągnie rynek, tylko pomimo tego, że one stoją w miejscu, pozostałe 490 zaczyna zachowywać się lepiej, jeżeli mówimy o S&P 500, więc wewnątrz tematów mamy korektę. Cały rynek raczej wydaje mi się podstawy tej hossy są: wracając do głównych tematów ekonomicznych, mamy niższe stopy, jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, ale też strefę euro, Chiny, tu może Japonia jest jakimś wyjątkiem, no ale przede wszystkim mamy ekspansywną politykę fiskalną w Stanach, w życie wszedł One Big Beautiful Bill, ustawa Republikanów obniżająca podatki, to będzie dopiero ten efekt widać przy zwiększonych zwrotach podatkowych – kwiecień to chyba główna data.
Dariusz Wieczorek
Pojawiają się takie doniesienia o Amazonie, jak dużo zaoszczędzi dzięki tej ustawie.
Michał Krajczewski
Tu nowa premier Japonii też raczej wygrała na kanwie tego, że chce bardziej stymulować gospodarkę. Chiny też tę gospodarkę wspierają. Pieniądza jest dużo, nawet w ostatnich wskaźnikach koniunktury tydzień temu, czyli na początku lutego, ISM dla przemysłu i usług ze Stanów Zjednoczonych dosyć wyraźnie odbił. Więc jest nadzieja na rozpędzającą się gospodarkę i są niskie stopy tego kapitału jest dużo. Oczywiście jest ryzyko tego, że już dosyć dużo indeksy wyceniły, więc jak mówiłem na początku, korekta może być, ale raczej ten trend wzrostowy jest kontynuowany.
Dariusz Wieczorek
Michał, jak rozmawialiśmy chyba w listopadzie, to pytałem ciebie o prognozę na rok 2026 i S&P 500. Tam się pojawiał zakres punktowy 7500 punktów. Podtrzymujesz to? Coś się zmienia w waszym nastawieniu do amerykańskiego rynku? Czy rzeczywiście jest szansa na utrzymanie takiego trendu wzrostowego?
Michał Krajczewski
Generalnie tę naszą prognozę podtrzymujemy, czyli te 7500. Pewnie trochę później spodziewaliśmy się tej zmienności, bo też patrząc na zachowanie historyczne amerykańskiego rynku akcji pod kątem cyklu prezydenckiego gdzieś w trakcie roku większa zmienność była. Czyli początek roku był dobry i koniec roku był dobry, ten środek roku był bardziej zmienny. Mamy tu już jakąś wcześniejszą korektę, natomiast bardziej korektę pod kątem rotacji, a nie spadków na całym szerokim rynku. Oczekiwaliśmy, że rozszerzenia hossy i że pałeczkę przejmą spółki „starej ekonomii”, czyli te „S&P490” tak zwany, może stało się to trochę szybciej i w sposób bardziej gwałtowny, no ale kierunek jest zgodny jak na razie z naszymi oczekiwaniami.
Półprzewodniki kontra software – nowy podział rynku
Dariusz Wieczorek
To wróćmy do tych spółek sektora technologicznego. Przygotowałeś ciekawy wykres, zaraz cię poproszę o interpretację tego wykresu, bo tam też się dużo działo, więc wraz z tymi wynikami, prognozami, olbrzymimi wydatkami na sztuczną inteligencję mieliśmy wahnięcia: olbrzymie spółki -10% na jednej sesji na przykład. Czy przygotowałeś wykres pokazujący najpopularniejsze bazujące na NASDAQ-u, sektorze software’owym i sektorze, który produkuje chipy, czyli produkuje powiedzmy sprzęt do rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Co tutaj widzimy?
Michał Krajczewski
To jest właśnie ta rotacja, o której mówiłem. Czyli ta środkowa linia niebieska QQQ to jest ETF na NASDAQ – tu widzimy od września pół roku nasi ekonomiści ten wykres przygotowali i jest konsolidacja, natomiast wewnątrz rynku dużo się dzieje. Ta zielona linia to jest ETF SMH, czyli na ten sektor semiconductors (półprzewodników), a ta szara liniia to ETF IGV, czyli na sektor software’owy w Stanach Zjednoczonych. I tu właśnie widać podział rynku, według obecnej oczywiście narracji, czyli na liderów korzystających z tych rosnących nakładów inwestycyjnych big techów, czyli spółki produkujące chipy, sektor przemysłowy, tak zwany sektor materials, czyli surowcowy, czyli to wszystko, co potrzebujemy fizycznie do budowy centrów danych.
Natomiast traci sektor, który potencjalnie może być przez AI „zdisruptowany”, zwiększona konkurencja ze strony nowych spółek (tu szczególnie Anthropic dużo ostatnio nowych rozwiązań z tak zwanego vibe coding pokazał) i tu już rynek ekstrapoluje, że duża część tych spółek software’owych może być przez te rozwiązania zagrożone. Oczywiście pewnie do dalszej dyskusji, na osobnym spotkaniu czy tak rzeczywiście będzie, czy nie. Na razie rynek woli najpierw sprzedać, a potem zadawać pytania. Stąd tak duża różnica w zachowaniu ETF-ów w ciągu pół roku (bo tu jak widzimy sektor semi conductor +30%, sektor software -30%, więc jeśli ktoś grał long short to mógł albo duży zysk albo dużą stratę wygenerować.
Kurs dolara pod wpływem polityki i geopolityki
Dariusz Wieczorek
To, co się działo na rynku ostatnio, było też pochodną sytuacji na rynku walutowym. Przygotowałeś wykres kursu eurodolar i tam widzimy tak naprawdę przez całą II połowę poprzedniego roku, ta para walutowa była w trendzie bocznym, wcale nie dużym zakresie wahań, ale końcówka stycznia to silne umocnienie dolara. Jak duże znaczenie miało wskazanie przez prezydenta Trumpa nowego kandydata na szefa FED-u? Myślisz, że to też troszkę podbiło oczekiwania?
Michał Krajczewski
Myślę, że wpływ FED-u był mniejszy. Pamiętajmy, że jest duża dyskusja o szefie FED-u, ale on jest jednym z 12 głosujących (nie pamiętam, na pewno jest ich dużo). To nie jest tak, że nagle wszyscy będą głosować tak, jak Trump sobie wymiarzy.
Dariusz Wieczorek
Rynek chyba odebrał raczej pozytywnie tego kandydata.
Michał Krajczewski
Tak. Wcześniejsze jego wypowiedzi, sprzed wielu lat, były raczej dosyć „jastrzębie” wręcz, więc co ciekawe trochę pod prąd wobec tego, co Trump obecnie chce, czyli obniżki stóp procentowych. On podkreślał, że FED spóźniał się z podwyżkami procentowymi, generalnie krytykował zwiększenie jego bilansu. Z drugiej strony wydaje się, że polityka może być taka, że Kevin Warsh może dążyć do obniżek stóp procentowych, no ale nie będzie zwiększał bilansu FED, czy nawet będzie go próbował zmniejszyć, więc to może się wyrównywać, czyli obniżka stóp procentowych jest korzystna dla rynków czy gospodarki, ale jednak zmniejszanie bilansów zabiera tę płynność.
Dariusz Wieczorek
Twoim zdaniem Michał ten trend dolar wróci do słabszej pozycji? Do osłabiania się?
Michał Krajczewski
Tak. Tu akurat naszych prognoz nie zmienialiśmy, czyli ten poziom 1,20, więc to nie jest daleko od obecnego poziomu na rynku, natomiast generalnie jeśli widzimy, że lekki potencjał do osłabienia jest, pewnie nieduży, bo po pierwsze nie mamy tu jakiegoś wielkiego zwrotu w polityce monetarnej, jeśli chodzi o FED, a po drugie, gospodarka amerykańska jest silna i bardziej powiedziałbym od tej nieprzewidywalnej strony geopolityki trochę ten kurs eurodolara zależy. Bo zobaczmy na wykres – ta fala wzrostu kursu eurodolara to było w styczniu, kiedy nasilenie newsów geopolitycznych z Grenlandią miało miejsce. To ma chyba najbardziej wpłynęło na kurs.
Zresztą to się wszystko układa, jeśli chodzi o sytuację techniczną, mogą tu Państwo zobaczyć, idealnie się kurs odbił gdzieś od dolnego zakresu konsolidacji z poprzednich miesięcy od średniej 200-sesyjnej, z tej konsolidacji się wybiliśmy i teraz to górne ograniczenie konsolidacji, które było oporem, teraz jest wsparciem. I od tego wsparcia się znów odbiliśmy do góry, więc i tak jest raczej moim zdaniem układ wzrostowy, ponad ten ostatni szczyt możemy pewnie próbować atakować, jeśli chodzi o dolara. Silniejsze osłabienie dolara moim zdaniem też może nie być aż takie silne, bo rynkowy konsensus, jak ostatnio patrzyłem na takie pozycje spekulacyjne czy na kontraktach futures, to większość rynku gra na krótko na dolarze, więc też w końcu może przyjść jakaś realizacja zysków. Podsumowując, osłabienie dolara, jeśli chodzi o kursie może być, natomiast raczej dosyć zmienne i powolne budowanie.
Dariusz Wieczorek
Zmieniła się też Michał narracja, oczekiwanie co do kolejnych ruchów, jeśli chodzi o stopy procentowe. Nie mieliśmy ostatnio cięcia, teraz pojawiają się prognozy, że być może dopiero w połowie roku FED obniży stopy procentowe.
Michał Krajczewski
Tak, nasi ekonomiści, którzy wcześniej przewidywali jedną obniżkę w marcu, teraz jej nie przewidują – więc rzeczywiście zostało to odsunięte w czasie. Podejrzewa, że jest duża szansa, że odchodzący prezes Powell nie obetnie tych stóp, natomiast to jest obarczone dość dużą dozą niepewności. Bo z jednej strony dane z rynku pracy są słabe, nie ma co ukrywać, natomiast reszta danych z gospodarki jest „okej”. Przy dosyć wysokiej nadal inflacji wydaje mi się, że jeśli ktoś na siłę by szukał argumentów, to one są na obniżki stóp procentowych, ale raczej nieduże. Wydaje mi się, że bardziej przeważają argumenty, że trzeba poczekać na rozwój sytuacji i na więcej danych. Na razie FED może taką postawę przyjąć.
Złoto i srebro – bezpieczna przystań czy spekulacja?
Dariusz Wieczorek
Zanim przejdziemy do polskiego rynku i do wykresów WIG-u20, zatrzymajmy się na chwilę przy złocie. Przygotowałeś też kurs złota. Złoto, srebro – jak ty sobie tłumaczysz to, co się działo na rynku właśnie złota, srebra w końcówce ubiegłego roku, ale też i w styczniu? To są ruchy niespotykane – niesamowite wzrosty, a potem sesje, gdzie są spadki rzędu kilkudziesięciu procent. Co się dzieje na rynku?
Michał Krajczewski:
Jeżeli chodzi o styczeń, to włączyło się inwestowanie momentum i czysta spekulacja. Trzeba podkreślić, że coraz większa ilość kapitału w funduszach hedgingowych, które grają na krótkoterminowe trendy, czy też coraz większa partycypacja inwestorów indywidualnych napędza takie trendy – mogę przytoczyć statystykę, którą czytałem, jest takie forum WallStreetBets na Reddicie. Tam inwestorzy, jak była poprzednia hossa w 2021, to umawiając się na kupowanie czy sprzedawanie pojedynczych spółek dosyć mocno mogli tym kursem ruszyć. W styczniu tickery na srebro czy złoto były najpopularniejsze, widać więc że napłynęło dużo kapitału spekulacyjnego.
Dariusz Wieczorek
Do banków centralnych dołożyli się też inwestorzy indywidualni.
Michał Krajczewski
Banki centralne dość stabilnie kupują złoto. Mamy tutaj napływ kapitału spekulacyjnego. W kilku analizach czytałem też, że chińscy inwestorzy indywidualni kupują złoto jako alternatywę, więc tu widać duży napływ szczególnie np. rynek srebra, który jest rynkiem o wiele mniejszym, nie mógł tyle tego kapitału na raz przyjąć, stąd gwałtowne ruchy spekulacyjne. To, co się dzieje w krótkim terminie pewnie nie ma nic wspólnego z fundamentami. Oczywiście możemy sobie dorobić teorię, że była obawa o politykę Trumpa, sprawa Grenlandii, Iranu, Wenezueli, ale to jest cały czas. Było to i w zeszłym roku, i od paru lat to jest, więc to taki bardziej długoterminowy temat, dlaczego złoto w długim terminie rośnie. Po drugie, obawy o politykę FED, o zmianę na czele FED-u, osłabiający się dolar mogły napędzić popyt na złoto. Tu mieliśmy dużo czynników, które wspierały popyt na złoto, natomiast ta sprężyna się zbyt mocno na złoto nakręciła
Dariusz Wieczorek
W długim terminie, Twoim zdaniem, złoto będzie zmierzać do 4 500 dolarów za uncję, do 5 000? Czy ma szansę utrzymywać się powyżej tych 5 000?
Michał Krajczewski
Na razie obstawiamy scenariusz uspokojenia. Jak sobie spojrzymy na wykres na złocie, widać że jest fala wzrostowa, potem parę miesięcy konsolidacji, i tak było w zeszłym roku, do kwietnia mocne wzrosty, potem parę miesięcy się tak bardzo ładnie konsolidowaliśmy, potem wybicie, potem w październiku/listopadzie, do początku grudnia była konsolidacja, ale i lekkie wzrosty, potem znów przełom roku, silne wzrosty, silny spadek, teraz pewnie jakaś konsolidacja, ale raczej traktowalibyśmy spadki poniżej 5 000 dolarów za uncję jako okazję do zakupu.
Polska giełda w trendzie wzrostowym – jak długo potrwa hossa?
Dariusz Wieczorek
Wróćmy do polskiego rynku. Jeżeli chodzi o naszą giełdę, przygotowałeś indeks WIG20. To są też rekordowe poziomy (ponad 3000, 470 punktów 4 lutego). Jesteśmy bardzo blisko tego poziomu i mamy tu dynamiczny kanał wzrostowy. Też reagowaliśmy, było wahnięcie pod koniec stycznia, nie pozostaliśmy obojętni, wobec tego, co się dzieje na świecie, to też była dosyć duża zmienność. Twoim zdaniem w tym kanale w tym kanale będzie się poruszał dalej WIG? Czy ta hossa jest do utrzymania w kolejnych miesiącach?
Michał Krajczewski
Patrząc szerzej w kolejnych miesiącach myślę, że tak. Aspekty, o których mówiliśmy wcześniej, czyli osłabienie dolara, rotacja kapitału na inne rynki, tu na wykresie WIG20 to widzimy. Jeślibyśmy spojrzeli na wykres emerging markets, wygląda dosyć podobnie. Powiedziałbym nawet, że WIG20 pozytywnie na tym tle wypada jako relatywnie silniejszy indeks. Inwestorzy szukają innych okazji inwestycyjnych, po mocnej hossie w Stanach Zjednoczonych widać, że ten kapitał czy to obawiając się o politykę Trumpa, czy po prostu korzystając z niższych wycen i słabszego dolara, płynie do świata. Korzystają na tym rynek japoński, nasz rynek, rynki okoliczne.
Widać tu napływ inwestorów zagranicznych. Jak mówiłem, WIG20 pozostaje silny, co na tej korekcie, o której wspominałeś, nie była ona duża na WIG-u20, powiedziałbym ledwo dostrzegalna na wykresie rocznym, natomiast prędzej czy później możemy się wybić na tym kanale raczej dołem. Jakaś konsolidacja czy korekta przyjdzie, natomiast jeśli utrzymają się takie warunku, jakie teraz omawiamy, to w najbliższym czasie nie oczekiwałbym dużej korekty (większej niż 10%).
Dariusz Wieczorek
Mamy sezon dobrych wyników teraz, banki zaskakują pozytywnie.
Michał Krajczewski
Tak. Podane wyniki banku ING były lepsze od oczekiwań.
Dariusz Wieczorek
Millenium również, wcześniej Santander.
Michał Krajczewski
Tak, główny sektor z WIG-u20 pomimo obaw o spowolnienie wyników – bo rzeczywiście one rok do roku aż tyle nie będą rosły – nadal są lepsze, od oczekiwań, napędzają tę hossę. Spółki surowcowe też dokładały. To, na co teraz jest popyt (spółki technologiczne, których na WIG-u20 praktycznie nie ma, co wcześniej obciążało rynek, teraz jest popyt na tą starą ekonomię i WIG20 z tego korzysta.
Czy małe i średnie spółki dogonią WIG20?
Dariusz Wieczorek
Czyli w długim terminie oczywiście korekty mogą się zdarzyć, ale trend wzrostowy, hossa powinna się Twoim zdaniem utrzymywać. Michał, przejdźmy do ostatniego wykresu. Pokazujesz tu, jak zachowują się duże spółki w porównaniu z mniejszymi i średnimi – to są wykresy Total Return, czyli z uwzględnieniem dochodów z dywidend. Od początku 2025 roku WIG20 rośnie o 62%, mWIG40 o 53%, a sWIG80 o 40%. Czy Twoim zdaniem jest szansa, że mniejsze i średnie spółki nadrobiły ten dystans, który brakuje do tej dynamiki WIG-u 20? Dzisiaj też w parkiecie piszemy o tym, że styczeń to będzie prawdopodobnie kolejny pozytywny miesiąc pod względem napływów do funduszy akcyjnych. Bo wiadomo, że kapitał płynie do funduszy dłuższych, ale że fundusze akcyjne to był czwarty miesiąc z rzędu. A wiemy, że te fundusze inwestują w spółki małe i średnie. Czy Twoim zdaniem jest szansa, że to będzie czas mniejszych i średnich spółek?
Michał Krajczewski
Jest na to szansa. Przyznam się szczerze, w oczekiwaniach na ten rok na to stawialiśmy, jeszcze się to nie spełnia, natomiast generalnie stopy zwrotu są bardzo przyzwoite na wszystkich trzech indeksach czy od początku roku, czy za ostatnie 3-6-12 miesięcy. O ile z tego powodu tych rozkręcających się napływów do funduszy akcji, czyli bezpośrednio na rachunki maklerskie, widzimy ten argument, że mniejsze spółki nadgonią. Trudno powiedzieć, kiedy to się stanie, bo jeżeli utrzyma się napływ kapitału zagranicznego, to te wszystkie 3 indeksy mogą rosnąć w podobny sposób i być może dopiero jak będzie korekta z jakiś przyczyn zewnętrznych, geopolitycznych, to wtedy WIG 20 może mocniej spaść – bo wtedy inwestorzy zagraniczni szybciej ten kapitał mogą wycofywać.
Wtedy może dojść do połączenia się linii, gdy sWIG nie spadnie, a WIG 20 trochę spadnie. Ale póki mamy taką hossę jak teraz, to pewnie może być jeszcze ciężko, żeby w najbliższym miesiącu czy dwóch aż taką różnicę nadgonią indeksy małe czy średnich spółek. Ale generalnie uważamy, że wszystkie 3 indeksy powinny wyglądać pozytywnie. Wszystkie argumenty na WIG 20 omawialiśmy, jeśli chodzi o popyt z zagranicy. Jeśli chodzi o popyt na mWIG czy sWIG, to ze strony inwestorów indywidualnych, ten popyt jest coraz większy. Argumentem są pewnie obniżki stóp procentowych przez RPP, chociaż do zera RPP nie zejdzie, więc aż takiej hossy jak w 2020 czy 2021 roku bym nie oczekiwał.
Ale jeżeli będziemy mieli do czynienia z mniejszymi stopami zwrotu z funduszy dłużnych, to w dłuższym terminie powolna rotacja w kierunku akcji czy chociażby funduszy mieszanych może następować, to po pierwsze. A po drugie, nasza gospodarka ma dobre wyniki, więc w końcu powinniśmy zobaczyć mocniejszy wzrost wyników spółek. Trzeba też przyznać, że większość wzrostów, które pokazuje to jest poprawa wycen, mniejsza część poprawa wyników. Bo np. na S&P500 prawie w całości zeszłoroczny wzrost wynikał ze wzrostu EPS-ów, a wyceny pozostawały stabilne. U nas wyceny zamykały to dyskonto, natomiast żeby były możliwe dalsze wzrosty, to oprócz tego wyceny moim zdaniem trochę mają potencjał do poprawy na polskim rynku, to jednak ten komponent wzrostu zysków musi dojść. Widzimy, że jest dość duża szansa na to, na średnich i małych spółkach, natomiast rynek powoli może dyskontować. Stąd taki scenariusz, pewnie na razie wszystkie 3 indeksy dziś mogą podobnie rosnąć i z czasem dopiero ten sWIG może dojść do WIG-u 20.
Dariusz Wieczorek
Dasz się namówić na prognozę dla WIG-u? Biorąc pod uwagę to, jakie wzrosty mieliśmy w styczniu, bo to w zależności od indeksu to było od 5/6 do prawie 8/9%. Patrząc na WIG, jaka jest szansa, że urośnie o kilkanaście procent w tym roku?
Michał Krajczewski
Myślę, że przedział 10-20% wzrostu to jak najbardziej jest w zasięgu dla WIG-u w tym roku.
Dariusz Wieczorek
Dobrze, to będzie takie podsumowanie tej naszej dzisiejszej rozmowy. Bardzo ci dziękuję. Michał Krajczewski, kierownik zespołu Doradztwa Inwestycyjnego w Biurze Maklerskim BNP Paribas, był moim i państwa gościem. Dziękuję bardzo.
Michał Krajczewski
Dziękuję, do widzenia.
