ROZPOCZNIJ DOBRZE NOWY ROK SZKOLNY - złóż wniosek o świadczenie 300+

Bank zmieniającego się świata

Nowa matryca VAT. Sprawdź, jak wpłynie na nasze portfele

Nowa matryca VAT. Sprawdź, jak wpłynie na nasze portfele

Uproszczenie systemu podatkowego – przede wszystkim taki cel przyświecał autorom rewolucyjnych zmian w zakresie podatku VAT. Wprowadzenie nowych stawek zmusiło przedsiębiorców do zaktualizowania swoich systemów księgowych. Jednocześnie jednak pojawiła się szansa, że konsumenci będą płacić mniej za wiele popularnych produktów, zwłaszcza żywność.

Od 1 lipca 2020 r. w Polsce obowiązują nowe stawki podatku od towarów i usług (VAT), określane też jako nowa matryca stawek VAT. Pierwotnie nowe zasady miały wejść  w życie już 1 kwietnia 2020 r., ale ze względu na pandemię koronawirusa termin został przesunięty o trzy miesiące.

Spróbujmy przyjrzeć się wprowadzonym przez rząd zmianom i wskazać, jaki wpływ będą one miały na nasze portfele.

Równanie w dół. Zmiany mają uprościć stosowanie stawek VAT

Ustawa o podatku od towarów i usług z 2004 r. (jej ujednoliconą treść można znaleźć na stronach Sejmu) to jeden z najbardziej skomplikowanych aktów prawnych w Polsce. Przedsiębiorcy od dawna narzekają m.in. na niejednoznaczność przepisów dotyczących stosowania stawek VAT nawet na te same towary – różne oprocentowanie było stosowane  np. w zależności od stopnia ich przetworzenia, czy… terminu przydatności do spożycia.

Doskonałym przykładem jest pieczywo, które do tej pory było obciążane stawkami 5 proc., 8 proc. lub 23 proc. Jeżeli piekarz sprzedawał świeży chleb, mógł naliczyć VAT w wysokości 5 proc. Ale jeżeli już w pieczywie było więcej cukru, to stawka rosła do  8 proc., by wreszcie w niektórych przypadkach (np. pieczywo z większą ilością konserwantów) wskoczyć na poziom 23 proc.

Wprowadzone od lipca zmiany w założeniu mają ten bałagan uporządkować. Ich autorzy zmodyfikowali bowiem klasyfikację, według której przypisuje się konkretne towary i usługi do danych pułapów VAT-u. Generalnie zostały one uporządkowane w szersze niż dotychczas grupy, dzięki czemu np. lista kategorii objętych 8 proc. VAT-em została skrócona z ok. 200 do ok. 70.

Resort finansów zaznacza jednocześnie, że porządkując kategorie w nowy sposób trzymał się zasady równania w dół – oznacza to, że jeżeli dotychczas dwa rodzaje produktu były opodatkowane dwiema różnymi taksami VAT-u, to po złączeniu ich w jedną kategorię, została do niej przypisana niższa z dwóch dotychczasowych stawek VAT.

Klasyfikacja towarów i usług. Jak sprawdzić?

Dotychczas przy ustalaniu stawek podatku VAT obowiązywały reguły zawarte w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (PKWiU) z 2008 r. Obecnie w przypadku towarów stosuje się Nomenklaturę Scaloną (CN) oraz Polską Klasyfikację Obiektów Budowlanych (PKOB). Zaś w odniesieniu do usług – obowiązuje PKWiU 2015.

Przyporządkowanie towarów i usług według nowych zasad można znaleźć na stronie Głównego Urzędu Statystycznego. Nowością jest to, że w razie wątpliwości przedsiębiorcy mogą też występować o tzw. Wiążącą Interpretację Stawkową (WIS). Warto zajrzeć do wyszukiwarki dotychczasowych interpretacji (TUTAJ: https://www.kis.gov.pl/informacje-podatkowe-i-celne/wiazace-informacje-stawkowe-wyszukiwarka).

Jak wystąpić o WIS?

Jak podaje resort finansów, wnioski o wydanie Wiążącej Interpretacji Stawkowej można składać do Krajowej Informacji Skarbowej. Dokument trzeba wysłać na adres pocztowy KIS lub drogą elektroniczną przez system e-PUAP. Informacje na ten temat, adresy, wzór wniosku oraz instrukcję jego wypełniania można znaleźć na stronie KIS (TUTAJ: https://www.kis.gov.pl/zalatwianie-spraw/wiazaca-informacja-stawkowa-wis).

Niższy podatek na produkty dla dzieci. Ale homary już droższe

Nowa matryca podatku VAT nie pozostanie bez wpływu na nasze portfele. Wprowadziła bowiem nowe stawki podatku na najpopularniejsze produkty, które kupujemy w sklepach.

Zmiany – przede wszystkim w załącznikach 3 i 10 Ustawy o podatku od towarów i usług – wprowadzają np. jedną stawkę podatku na wspomniane już wyżej pieczywo.  Od 1 lipca wszystkie produkty z tej kategorii są obciążane 5-proc. VAT-em. W praktyce oznacza to, że mniej powinniśmy płacić np. za pączki (dotychczas 8 proc. VAT) czy pieczywo z dużą ilością konserwantów i długim terminem przydatności do spożycia (dotychczas 23 proc. VAT).

W nowym zestawieniu towarów znajdziemy też szereg innych produktów spożywczych, w przypadku których autorzy zmian zastosowali niższe obciążenia podatkowe. To np. produkty homogenizowane, zupy, buliony, a także owoce cytrusowe czy musztarda.  Niższe obciążenie zostało też narzucone na migdały czy pistacje (obniżka z 8 proc. do 5 proc.).

Co ciekawe, o ile ryby i owoce morza co do zasady zostały objęte 5-proc. VAT-em, to możemy znaleźć szereg wyjątków: np. ośmiorniczki, homary czy ostrygi jako towary luksusowe wpadły w wyższy, 23 proc. próg podatku VAT.

Powody do zadowolenia mogą mieć rodzice – w nowej matrycy VAT z 8 proc. do 5 proc. zostały obniżone obciążenia podatkowe na produkty dla niemowląt i dzieci – niższy podatek będzie obowiązywał np. dla pieluch, smoczków, żywności przetworzonej dla dzieci, ale też fotelików samochodowych. Do 5 proc. zostały także obniżone stawki VAT-u dla niektórych artykułów higienicznych.

Ciekawym przykładem jest również woda. W ustawie o podatku od towarów i usług znajdziemy informację, że wody mineralne są objęte 8-proc. VAT-em. Ale już np. woda w innym stanie skupienia (lód w kostkach) jest obciążona 23-proc. stawką podatku.

Nawet 300 mln zł oszczędności dla Polaków. Co to właściwie oznacza?

Jan Sarnowski, wiceminister finansów, w wywiadzie dla Polskie Agencji Prasowej zaznaczył, że nowa matryca VAT to nie tylko spore ułatwienie dla przedsiębiorców (głównie ze względu na zmniejszenie liczby kategorii produktowych). Jego zdaniem zmiany pozwolą Polakom zaoszczędzić na zakupach ok. 300 mln zł rocznie – to rezultat wspomnianego równania stawek w dół.

Jeżeli przyjmiemy, że ten szacunek jest prawidłowy i podzielimy go przez prognozowaną przez GUS liczbę gospodarstw domowych (14,5 mln w 2020 r.), to okaże się, iż statystycznie każde zaoszczędzi niecałe 21 zł rocznie. Chociaż kwota może nie wydawać się znacząca, to powinniśmy pamiętać o tym, że nowa matryca VAT będzie miała wyraźniejszy wpływ na rodziny, wydające większość dochodów na żywność – to właśnie w przypadku produktów spożywczych spadek stawek VAT będzie najbardziej odczuwalny. O ile, rzecz jasna, handlowcy dokonają wyłącznie prostej na pierwszy rzut oka kalkulacji i naliczą niższy VAT, nie zmieniając ceny netto produktów.

Gdy kupujemy towar w sklepie powinniśmy bowiem pamiętać o tym, że jego cena składa się z dwóch elementów: cena netto (trafia na konto sprzedawcy) i podatek VAT (ten jest odprowadzany do kasy państwa).

Przykład: Załóżmy, że przed 1 lipca klient kupował w piekarni pieczywo obciążone 8-proc. VAT-em. Płacił za nie 5,94 zł: 5,50 zł ceny netto plus 44 gr VAT-u (5,94*8 proc.). Po obniżce stawki podatku piekarz powinien wyliczyć ostateczną cenę tego samego produktu na 5,78 zł: 5,50 zł ceny netto plus 28 gr VAT-u (5,50*5 proc.). Oznacza to, że na tym jednym zakupie klient oszczędza 16 gr.

To oczywiście teoria, bo nigdzie nie jest powiedziane, że ten sam sprzedawca nie może wykorzystać pretekstu nowej matrycy VAT do podwyżki ceny netto towaru, choć faktycznie klient zobaczy, że ostateczne cena się nie zmieniła, bądź nawet spadła o kilka groszy.

O tym, jaki realny wpływ na ceny w skali makro miała zmiana stawek podatku VAT oraz czy jest on długotrwały, przekonamy się w kolejnych miesiącach przy okazji publikacji danych GUS na temat inflacji. Na razie wstępny szacunek pokazał, że
w lipcu dynamika wzrostu cen spowolniła do 3,1 proc. r/r wobec 3,3 proc. r/r zaraportowanych za czerwiec. Dodatkowo GUS wskazał, że żywność i napoje bezalkoholowe drożały wolniej (w ujęciu r/r): o 3,9 proc. w lipcu wobec 5,7 proc.
w czerwcu. To dobry znak, choć warto pamiętać, że wpływ na ceny towarów ma wiele czynników. Podatek VAT jest tylko jednym z nich.

Jak czytać paragon?

Na paragonie fiskalnym, który dostajemy po zakupach w sklepie, obok cen netto towarów są podane litery „A”, „B” lub „C”. To stawki podatku VAT (oznaczanego na paragonie jako PTU, czyli podatek od towarów i usług), które należy doliczyć, by uzyskać cenę brutto.

PTU „A” to 23 proc.; „B” – 8 proc. i „C” – 5 proc. Łatwo w ten sposób rozpoznać, który towar jest opodatkowany konkretną stawką VAT-u. Ostateczna cena brutto, którą płacimy, zawiera już w sobie wszystkie podatki jest wyraźnie napisana na samym dole paragonu.

POPRZEDNI ARTYKUŁ

Jak zawiesić działalność gospodarczą

Jak zawiesić działalność gospodarczą? Instrukcja krok po kroku

Zawieszenie działalności nie jest równoznaczne z zamknięciem firmy. Sprawdź, kiedy warto czasowo wstrzymać funkcjonowanie firmy i jak wygląda procedura zawieszania…

Czytaj więcej

NASTĘPNY ARTYKUŁ

Wkład własny kredyt

Wkład własny przy zakupie mieszkania na kredyt. Co to jest i jak go policzyć?

Kilkadziesiąt, a nawet ponad 100 tys. zł – już tyle musi dziś mieć w portfelu osoba, która myśli o zakupie…

Czytaj więcej